Nawet się nie zorientowałam, kiedy minął pierwszy miesiąc nowego roku... Czas płynie mi ostatnio zdecydowanie zbyt szybko! Pamiętacie jeszcz...

Jak się zmotywować do nowych wyzwań? Nauka hiszpańskiego w Porto Alegre

/
2 Comments
Nawet się nie zorientowałam, kiedy minął pierwszy miesiąc nowego roku... Czas płynie mi ostatnio zdecydowanie zbyt szybko! Pamiętacie jeszcze o swoich noworocznych postanowieniach? Ja tak! Niektóre z nich są już wcielone w życie, reszta czeka na realizację.



Dzięki wam mam większą motywację do realizacji postawionych sobie celów. Jednym z nich jest nauka języka hiszpańskiego od zera. Nie mam żadnego poważnego powodu, żeby uczyć się nowego języka, poza tym, że on mi się po prostu podoba. Właśnie dlatego potrzebuję zewnętrznej motywacji, żeby zbyt szybko się nie poddać. 

Co mnie motywuje do realizacji nowych wyzwań:

Na pewno głośne zakomunikowanie podjęcia się nowego projektu. Nie lubię rzucać słów na wiatr i jeśli powiem znajomym i wam, że zaczynam robić coś nowego, nie ma szans, żebym się poddała.

Inwestycja finansowa w nowy projekt. Jestem zdania, że jeśli coś jest za darmo. to jest na darmo :) Jeśli kupicie karnet na siłownię, nowe buty do biegania, plan żywieniowy u dietetyka czy zapłacicie za semestr kursu językowego trudniej będzie zrezygnować. Mnie osobiście trapiłyby wyrzuty sumienia, gdybym wydała pieniądze i poddała się po kilku dniach. Właśnie tak zaczęła się moja przygoda z bieganiem i siłownią. Za pierwsze zarobione pieniądze opłacałam karnet i nie byłabym w stanie marnować pieniędzy nie chodząc na siłownię. Chociaż znam ludzi, którzy płacą za karnet latami i nawet nie zaglądają na siłownię ;)

Wpisanie sobie nowego projektu do kalendarza. Jeśli chcesz wykonywać treningi w wolnym czasie, pewnie ten czas się nie znajdzie. ZAWSZE będzie coś ważniejszego. Zwłaszcza, kiedy masz dużo innych obowiązków albo pasji. Wpisz sobie trening, zajęcia taneczne czy kurs językowy do planu dnia. Na początku będzie trudno, ale z czasem wejdzie ci to w nawyk. Dla mnie treningi są tak samo ważne jak pójście do pracy czy umycie zębów.

Próbowałam już wiele razy nauczyć się hiszpańskiego sama. Kupowałam śliczny zeszyt, zapisywałam pierwsze słowa. Po kilku dniach brakowało mi na to wolnego czasu, a po tygodniu zapominałam o tym pomyśle. Tym razem musi się udać! Zaczynam naukę i nie mogę się poddać.


Dlaczego tym razem się uda? Bo w końcu zapisałam się do szkoły językowej! Dojrzałam do tego, że nie nauczę się języka od zera samodzielnie. Przynajmniej na początku potrzebna jest nam pomoc. Pytałam was na instagramie o dobrą szkołę językową w Poznaniu. Najwięcej osób poleciło mi Porto Alegre na Jeżycach. Pierwszy semestr zaczynam 5 marca i już nie mogę się doczekać. Wybrałam sobie kurs od podstaw i zajęcia dwa razy w tygodniu. Nie ma już odwrotu! 

Na bieżąco będę zdawać wam relację jak wyglądają moje postępy w nauce! Powiem wam też jak podobają mi się zajęcia w Porto Alegre. A jeśli chcecie przekonać się o tym razem ze mną, mam dla was specjalną zniżkę!

Na hasło: OWSIANA dostaniecie 15%  RABATU! 
Zamiast 790 zł za standardowy kurs 2 razy w tygodniu zapłacicie tylko 670 zł!

W sobotę 3 lutego o 17:00 odbędzie się gotowanie hiszpańskich potraw w Porto Alegre. Już nie mogę się doczekać! Wydarzenie jest otwarte, każdy z was może się wybrać i poznać szkołę od kuchni ;)

Więcej informacji znajdziecie na FACEBOOKU PORTO ALAGRE.


You may also like

2 komentarze:

  1. Motywacja jest najważniejsza. Jeśli jej nie mamy nawet mimo największych chęci nic nam nie będzie wchodziło do głowy i będziemy stać w miejscu. Ja motywację znalazłam, gdyż w pracy ciągle stałam w miejscu i w końcu postanowiłam zrobić coś z tym życiem i rozpoczęłam nauki języka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Motywacja to podstawa, jeśli chcemy coś w życiu osiągnąć. Tylko ciągłe dążenie do doskonałości pozwoli nam na osiągnięcie sukcesu. Tak jest w sumie ze wszystkim – bez motywacji nic nie zrobimy ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.