Miałam w planach opublikować post z inspiracjami na świąteczne prezenty. Staram się jednak ostatnio wdrażać do życia minimalizm i trochę kłó...

Daj włos i Podaruj Wigilię - mój pomysł na świąteczny prezent

/
0 Comments
Miałam w planach opublikować post z inspiracjami na świąteczne prezenty. Staram się jednak ostatnio wdrażać do życia minimalizm i trochę kłóciłoby się to z moim podejściem. Dlatego postanowiłam opowiedzieć wam o tym, co dobrego postanowiłam zrobić w te święta.


Od jakiegoś czasu chciałam zmienić coś w swoim życiu. Wiem, że robię zbyt mało dobrych i bezinteresownych uczynków. Zresztą, mówiłam wam ostatnio, że jakoś tak nie najlepiej mi idzie ostatnimi czasy. Postanowiłam więc zadbać o innych i zainteresować się kimś poza moją osobą.

Od kilku miesięcy myślałam o ścięciu moich długich włosów, ale brakowało mi odwagi. W końcu zapuszczałam je 5 lat i uważałam je za mój atrybut. Gdybym je straciła, moje własne poczucie wartości na pewno bardzo by ucierpiało. Nie mogę nawet sobie wyobrazić jak czują się kobiety, które tracą włosy podczas chemioterapii.

Moje 35 cm tuż przed wysyłką


 Kiedyś obiła mi się o uszy akcja Daj włos. Wygooglowałam sobie o co chodzi i jakie są warunki wzięcia udziału w tej akcji. Okazało się, że nie ma w tym nic trudnego. Trzeba ściąć minimum 25 cm włosów i przesłać je pocztą do Warszawy. Od kiedy tylko o tym przeczytałam, wiedziałam, że muszę to zrobić.

Nie będę dłużej rozpisywać się na temat tej akcji. Jeśli interesują cię szczegóły, to zajrzyj TUTAJ.

 
Do pomocy przed świętami zainspirowała mnie moja najlepsza przyjaciółka Ania. Kiedy rodzice zapytali jej co chciałaby dostać na święta, Ania poprosiła ich o to, żeby przekazali pieniądze na cel charytatywny. Wow, zatkało mnie jak mi to powiedziała.

Ania poprosiła rodziców, żeby przekazali pieniądze przeznaczone na prezent na akcję Podaruj Wigilię. Akcje można wesprzeć dowolną kwotą, a już 50 zł gwarantuje wigilię plus prezent dla jednej osoby. O szczegółach akcji TUTAJ.



Zamiast publikować kolejny prezentowy poradnik postanowiłam zainspirować was do przemyślenia na co wydajecie pieniądze. Czy naprawdę potrzebujemy kupować tyle rzeczy w grudniu? Może warto byłoby pomyśleć o osobach starszych i samotnych albo chorych i cierpiących. Ja mam wystarczająco dużo szczęścia bo mam cudowną i zdrową rodzinę, z którą spędzę święta. Wy też pewnie dobrze sobie radzicie i wigilię spędzicie w gronie najbliższych. Warto pomyśleć o tych, którzy nie mają w życiu tyle szczęścia co my.

Poza tym w tym roku postanowiliśmy ograniczyć pieniądze wydawane na świąteczne, często mało przydatne i nietrafione prezenty. Wśród członków rodziny przeprowadziliśmy losowanie. Każdy z nas kupuje jeden prezent i jeden prezent dostaje. Tradycji stanie się za dość, a my unikniemy niepotrzebnych frustracji i nerwów. Naprawdę polecam wprowadzenie takiego rozwiązania u siebie w domu.

Jest wiele akcji, w których można wziąć udział i wiele organizacji, którym można przekazać pieniądze. To od ciebie zależy jakie prezenty zrobisz na święta.


You may also like

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.