Na świecie jest wiele rzeczy które kocham. Kocham jedzenie, moją rodzinę, moich przyjaciół, aktywność fizyczną oraz podróże. To właśn...

Weekend w Szkocji

/
0 Comments
Na świecie jest wiele rzeczy które kocham. Kocham jedzenie, moją rodzinę, moich przyjaciół, aktywność fizyczną oraz podróże. To właśnie te rzeczy sprawiają, że jestem szczęśliwa.


W majowy weekend wybrałam się w końcu do mojej przyjaciółki z liceum. 
Siedziałyśmy w jednej ławce przez trzy lata i zwiedziłyśmy razem kawałek świata :)
Kochana! Tak przywitała mnie na lotnisku.
Czekało nas intensywne zwiedzanie, więc na śniadanie naleśniki z nutellą :)
Pierwszy dzień spędziłyśmy w prześlicznym i bardzo zimnym Edynburgu.
Tak dawno nie robiłyśmy selfie :)


Uwielbiam gotycką architekturę. Gdyby nie ta paskudna szkocka pogoda mogłabym godzinami spacerować po mieście i podziwiać te piękne budynki.

Miasto z góry jest przepiękne. Tylko ta pogoda...
Pomimo wiatru wspięłyśmy się na górę Artura. Żeby bez wyrzutów sumienia zjeść wieczorem burgera!
Takie drzewa były wszędzie! Zakochałam się w nich.

Drugiego dnia spacerowałyśmy po Glasgow. Niektórzy twierdzą, że to brzydkie miasto. 
Mi bardzo się tam spodobało! Może dlatego, że cały dzień świeciło słońce :)


Do twarzy mi w pomarańczowym, prawda? 

Żeby nie było, że ja tylko siłownia i siłownia.
Zdarza mi się czasem zaliczyć galerie sztuki :)
A nawet Muzeum Narodowe z cudownym wnętrzem.

Glasgow Necropolis - najpiękniejszy cmentarz, jaki w życiu widziałam.
Wspominałam już, że kocham gotyk?
Na koniec The Kelpies w Falkirk :)
Za miesiąc szykuje się na bardzo długi wyjazd. Nie martwcie się, na pewno was nie zostawię! Wyjeżdżam z Polski na trzy miesiące i już nie mogę się doczekać! Marzę o tym wyjeździe od dawna! Będzie tu więcej podróży, zdjęć i vlogi. Szykuje da was coś naprawdę fajnego. Mam dzieję, że wam się spodoba!


You may also like

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.