Olej kokosowy - gwiazda fit środowiska. Jedni okrzyknęli go mianem superfood i dodają go do wszystkiego (do smażenia, pod oczy, a nawet do k...

Olej kokosowy - hit czy kit?

/
2 Comments
Olej kokosowy - gwiazda fit środowiska. Jedni okrzyknęli go mianem superfood i dodają go do wszystkiego (do smażenia, pod oczy, a nawet do kawy). Inni tylko krzywo patrzą, zło wróżąc szybką śmierć spowodowaną chorobami serca. Czy rzeczywiście warto wydawać pieniądze na olej kokosowy?



W świecie dietetyki nic nie jest czarne albo białe. Wiem, mi też ciężko jest się z tym pogodzić. Nie ma jednej diety idealnej. Nie ma też idealnych produktów, które sprawią że schudniesz i odzyskasz zdrowie. Dotyczy to także oleju kokosowego, o którym chciałabym wam więcej powiedzieć.

Dlaczego olej kokosowy jest taki wyjątkowy?

Kwasy tłuszczowe jakie spożywamy na co dzień w postaci steków, kotletów oraz serów mają długie łańcuchy. Natomiast olej kokosowy zawiera kwasy tłuszczowe MCT czyli o średniej długości łańcuchów. Wiem, może to zabrzmieć niezrozumiale. Po polsku oznacza to tylko, że są one inaczej metabolizowane w naszym organizmie. Prosto z układu trawiennego wędrują do wątroby i mogą być użyte jako szybkie źródło energii.

Czy olej kokosowy powoduje choroby układu krążenia?

Olej kokosowy jest demonizowany, ponieważ w większości składa się z nasyconych kwasów tłuszczowych. Jednakże, badania wskazują na to, że tłuszcze nasycone są bezpieczne dla naszego zdrowia. Wiele lat musi jeszcze upłynąć, zanim przestaniemy wierzyć, że wysokie spożycie cholesterolu i tłuszczów nasyconych jest czynnikiem wywołującym choroby układu krążenia.

Zalety oleju kokosowego

  • Doskonały do smażenia - olej kokosowy dzięki wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych nasyconych jest odporny na wysoką temperaturę. Smażenie na oliwie z oliwek albo oleju rzepakowym nie jest dobrym wyborem. Produkty utleniania nienasyconych kwasów tłuszczowych zawartych w olejach roślinnych są niebezpieczne dla naszego zdrowia. Dlatego powinniśmy smażyć na oleju kokosowym, maśle klarowanym albo smalcu.
  • Szybko przyswajalne źródło energii - tak jak pisałam wyżej. Olej kokosowy jest metabolizowany w inny sposób. Dzięki temu może stanowić szybkie źródło energii dla osób na diecie wysokotłuszczowej. 
  • Działa przeciwdrobnoustrojowo - olej kokosowy zawiera w sobie kwasy laurynowy i kaprynowy, które wykazują właściwości antybakteryjne oraz antywirusowe. 
  • WSPOMAGA odchudzanie - wspomniane wyżej średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe mają właściwości termogenne oraz zwiększają wydatkowanie energii. Dobrze zastosowany olej kokosowy może wspomagać proces odchudzania.


Czy olej kokosowy to SuperFood?

SuperFood to produkty, która zawierają w swoim składzie wyjątkowo cenne dla organizmu składniki. Zaliczyć można do nich jagody goji, nasiona chia albo jarmuż. Mają one dużą ilość składników mineralnych albo witamin. Olej kokosowy jest super, ale nie zaliczyłabym go do tej prestiżowej listy.

Więcej na temat SuperFood przeczytasz TUTAJ.

Czy warto włączyć do diety olej kokosowy?

Oczywiście mowa tu o nierafinowanym oleju kokosowym. Można też kupić olej rafinowany, pozbawiony zapachu. Nadaje się on do smażenia, ale jest pozbawiony tych wszystkich magicznych właściwości.

Ja osobiście uwielbiam olej kokosowy. Lubię jego piękny, kokosowy zapach i uniwersalne zastosowanie. Używam go do smażenia placuszków, dodaje go do ciasta zamiast margaryny, dorzucam do porannej kawy, a nawet nakładam na włosy. Na pewno warto zastąpić margarynę oraz olej kujawski, olejem kokosowym. Nie trzeba też się bać zawartych w nim kwasów tłuszczowych nasyconych. Olej kokosowy jest modnym produktem. Jeśli wierzysz, że schudniesz i odmłodniejesz jedząc olej kokosowy i nie zmieniając nic więcej w swoim życiu, na pewno się rozczarujesz.


Źródła:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26068959
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26946252
www.bmj.com/content/351/bmj.h3978


You may also like

2 komentarze:

  1. Także bardzo lubię olej kokosowy ale ostatnio widziałam właśnie kilka artykułów zaprzeczających "cudowności" oleju kokosowego, wyolbrzymiane są w nim jego wady. No cóż...mnie to nie zniechęca :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy dla kogo i w jakich ilościach :) Ja nie boje się tłuszczów nasyconych :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.