Mam dziś dla was świetną dawkę motywacji do trzymania czystej miski. Chcę wam przedstawić jednego z moich podopiecznych, który osiągnął świe...

Redukcja Michała - efekty Diety Paleo

/
12 Comments
Mam dziś dla was świetną dawkę motywacji do trzymania czystej miski. Chcę wam przedstawić jednego z moich podopiecznych, który osiągnął świetne efekty na wysokotłuszczowej diecie Paleo.

Michał, trener elitarnej grupy Mud Goats, pracuje ze mną od miesiąca. Jest idealnym podopiecznym, bo grzecznie trzyma się diety przez cały czas i marudził tylko przez chwilę, kiedy zaproponowałam mu Paleo ;)

Po masowaniu przyszedł u niego czas na redukcje. Jego celem na cztery miesiące jest uzyskanie jednocyfrowej liczby udziału tkanki procentowej. Minął dopiero miesiąc, a jemu już prawie udało się zrealizować założony cel.

Dobra, do sedna. Tak wyglądał Michał przed okresem redukcji:


A tak, po miesiącu stosowania moich zaleceń:


Jestem super dumna, musiałam go tutaj pochwalić! :) Michał sceptycznie podchodził do Paleo. Twierdził, że próbował już kiedyś High Fat Low Carb, ale jego wątroba źle na to zareagowała. Zaproponowałam mu kilka zmian, dostosowaliśmy dietę do jego aktywnego trybu życia i... sukces! Michał jest świetnym dowodem na to, że można redukować jedząc boczek na drugie śniadanie ;)

Michał trenuje 4-6 razy w tygodniu. Dwa razy siłowo, reszta to trening HIIT obwodowy.

Trening bez diety nie daje jednak TAKICH rezultatów. Jego posiłki przechodziły kontrolę jakości, więc robił zdjęcia swoich posiłków :)  Jak zatem wygląda dieta Michała?


Michał jest na diecie wysoko tłuszczowej i nisko węglowodanowej. Wyłączył z diety cukier, gluten, nabiał i strączki, czyli typowe Paleo.

Najważniejsze założenia diety Michała:

  • ZERO LICZENIA KALORII!
  • Zero wymówek
  • Zero glutenu
  • Zero fast foodów
  • Zero cukru i słodyczy
  • Zero napojów gazowanych
  • Dużo tłuszczu, boczku i jajek
  • Dużo mięsa i jeszcze więcej warzyw
  • 4-5 posiłków dziennie
  • Węglowodany tylko około treningowo
  • 100% zaangażowania i samozaparcia

Michał jest świetnym dowodem na to, że jedzenie suchej kury, ryżu i brokuła nie jest jedynym rozwiązaniem. Oczywiście każdy z nas jest inny i każdy potrzebuje indywidualnego podejścia. Michał stwierdził, że to najlepsza dieta jaką kiedykolwiek stosował. Czuje się świetnie, ma dużo energii na treningach, je pyszne rzeczy i nie musi liczyć kalorii. Do tego dieta jest bardzo prosta, różnorodna i wygodna w stosowaniu na co dzień.

Moim celem nie jest namówienie was wszystkich do Paleo, chociaż mi taka dieta bardzo odpowiada. Chcę wam pokazać, że można redukować inaczej niż jedząc co trzy godziny ten sam posiłek. Swoją drogą pozdrowienia dla wszystkich, którzy tak robią ;) Wielki szacunek! Ja nie miałabym tyle samozaparcia :)

Pogratulujcie Michałowi w komentarzach! Czadowo będzie wyglądał na plaży :)


You may also like

12 komentarzy:

  1. O kurcze :o zwala z nóg, niby człowiek stara się stara, a nie uwierzy własnym oczom dopóki nie przetestuje na sobie. Michałowi gratuluję całym sercem, a Ciebie po prostu uwielbiam, jesteś niesamowita! ������

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje zarówno dla ciebie jak i twojego podopiecznego. Dla mnie dieta paleo nie jest w ogóle zachęcająca, bo jestem wegetarianką, ale widzę, że wymienione przez ciebie zasady (czyli zero cukru, fastfoodów, glutenu) są mi jak najbardziej znane i super, że udało mu się żyć bez tych posiłków- ja niestety ulegam czekoladzie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam romans z wegetarianizmem przez trzy lata ;)
      Od kiedy poznałam boczek, nasza znajomość się rozpadła ;)
      Są również paleo wegetarianie, ale nie wiem jak sobie radzą!

      Usuń
  3. Hehe, no cóż są produkty które nie pozwalają nam żyć bez siebie :P U mnie to czekolada i majonez. Pochodzę z krain ketchupu Kotlin i majonezu Winiary i ich połączenie tworzy magiczny sos do zapiekanek, pizzy i innych rzeczy (nawet ryżu). Niestey są one bardzo chemiczne i niezdrowe, skład wręcz masakryczny...no ale, tak ja piszesz romans trwa. A tak sobie pomyślałam, ze nie mogą być paleo wegetarianie, bo przecież ta dieta bazuje na jedzeniu mięsa właśnie...to to już nie jest paleodieta. No cóż paradoks. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podasz przykłądowy plan ćwiczeniowy (siłowy) na redukcje tkanki tłuszczowej?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak można stać się twoja podopieczni?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba w końcu trafiłem na dietę idealną dla mnie. Trenerzy personalni faszerowali mnie węglowodanami nawet przy redukcji, a ja obserwując swój organizm przez wiele lat cały czas powtarzam, że węgle źle na mnie działają. Paleo jest zdecydowanie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. mam pytanko dlaczego boczek i jajka odpadają????

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.