Podobno ludzie dzielą się na skowronki wstające o świcie oraz sowy, które śpią do południa. Ja stworzyłabym dla siebie dodatkową kategorię,...

Tak wyglądam rano

/
2 Comments
Podobno ludzie dzielą się na skowronki wstające o świcie oraz sowy, które śpią do południa. Ja stworzyłabym dla siebie dodatkową kategorię, mianowicie wilka. Dlaczego wilka? Dowiecie się w dalszej części wpisu. Dziś pokażę wam jak wyglądam rano i dlaczego w dni wolne wstaje wcześniej niż normalni ludzie.



Nazwałabym się wilkiem, bo zaraz po przebudzeniu czuję się potwornie głodna. Nie wiem skąd bierze się u mnie ten wilczy apetyt o 7 rano. Wiele osób mówi, że rano nie są po prostu głodni, więc nic nie jedzą. Myślę, że po pierwsze ich organizm został przyzwyczajony do głodówki od lat, a po drugie jedzą oni zbyt obfitą kolację. Jasne, że jeśli zjesz pół pizzy przed snem rano nie będziesz głodny. Jeśli jednak tak jak bozia przykazała wybierzesz lekką kolację trzy godziny przed snem, na pewno poczujesz chęć zjedzenia czegoś rano.

To prawda, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Ale większą prawdą jest to, że śniadanie to najlepszy i najprzyjemniejszy posiłek. Rozumiem, że pośpiech, że nie chce się wstawać z łóżka. Ale skąd tyle negatywnych emocji związanych ze śniadaniem? Wiele osób pomija pierwszy posiłek i je dopiero obiad. Ten układ nie jest zbyt zdrowy.


Ja uwielbiam spać, ale tylko dlatego, że spanie błyskawicznie przenosi mnie do pory śniadania. Za to nigdy nie lubiłam spać do południa. Kiedy byłam młodsza, rodzice mi na to nie pozwalali. Później weszło mi w krew wczesne wstawanie. Znaczy, bez przesady, w wolne dni nie wstaję o 5. Zazwyczaj budzę się jednak po 7 i moja pierwsza myśl to...

Co dziś zjem na śniadanie?


Opcji jest tak wiele! Owocowa owsianka, czekoladowa jaglanka, omlet z borówkami, a może jajecznica? Nie ma mowy o tym, żebym obróciła się na drugi bok i spała dalej. Błyskawicznie wyskakuje z łóżka i pędzę do kuchni.

Pierwszą rzeczą jaką robię jest wypicie szklanki wody z cytryna. Pomaga to przygotować żołądek na pierwszy posiłek po nocnej głodówce. Po za tym woda z cytryną odkwasza nasz organizm, więc mamy podwójną korzyść. Jest to też dobry sposób dla osób, które twierdzą, że nie są w stanie zjeść nic o tak wczesnej porze. Po wypiciu szklanki wody i obudzeniu żołądka o wiele łatwiej będzie przyzwyczaić się do jedzenia śniadań.

Kiedy woda z cytryną już wypita, a owsianka gotowa, wracam do łóżka. Włączam sobie odcinek ulubionego serialu i mogę się zrelaksować. Posiłki powinny być jedzone powoli i w spokoju, wtedy nasz organizm łatwiej je trawi. Najlepsze są lekkie seriale, które mają odcinki dwudziestominutowe. To optymalny czas na zjedzenie śniadania. Jeśli oglądam akurat serial z dłuższym odcinkiem, to w drugiej połowie robię sobie makijaż. 

Zapytacie skąd wziąć tyle czasu rano? No niestety, trzeba wstać wcześniej i nie włączać kolejnej drzemki. Nie rozumiem całej tej instytucji drzemek. Przecież te dodatkowe pół godziny przerywane alarmem nie sprawi, że wyśpię się bardziej. Nastaw budzik na wcześniejszą godzinę i wstań od razu. Na początku może być ciężko, ale warto się do tego przyzwyczaić. 

Ja na zrobienie śniadania, obejrzenie serialu, zrobienie makijażu i ogólne ogarnięcie potrzebuję godzinę do półtorej. Wypracowałam sobie taki system, że spokojnie daję radę. Jeśli idę do pracy albo na uczelnię posiłki do zabrania ze sobą przygotowuję dzień wcześniej. Tak samo ubrania. Wolę poświęcić na wybór stroju chwilę poprzedniego wieczoru, niż odpuścić sobie poranny serial.

Może wydać się to komuś czystym wariactwem, ale ja nie wyobrażam sobie dnia bez takiego poranka. "Wstawać wcześniej, żeby zjeść śniadanie? Bez sensu." Przynajmniej tak mówi mój facet. Ja nienawidzę pośpiechu i nie lubię jeść w biegu. Rano mam czas tylko dla siebie. Nikt mnie nie denerwuje i nie przeszkadza. Dobrze jest zacząć dzień w pozytywny sposób. Oczywiście nie namawiam Cię do serialomaniactwa, Ty równie dobrze możesz podczas śniadania spędzić czas z najbliższą osobą. Po prostu dobrze wykorzystaj początek dnia i zrób coś dla siebie i swojego zdrowia.

Mi zdarza się czasami wstać, zjeść śniadanie i pójść spać dalej. Mój organizm budzi się i domaga się jedzenia. To wszystko kwestia wypracowania zdrowych nawyków, a jedzenie śniadań to bardzo ważny element zdrowego stylu życia. Zwykłe musli z owocami i jogurtem też będzie lepsze niż niezjedzenie niczego. Ja zachęcam jednak do celebrowania poranków, bo są takie piękne i tylko wasze.


You may also like

2 komentarze:

  1. Masz bardzo fajnie wypracowany system i styl zycia. Mi troche tego brakuje i staram sie to zmienic, bo zyje prawie ze w ciaglym pospiechu. Jesli chodzi o to ze ludzie nie maja rano apetytu to najzwyczajniej w swiecie maja zatrute organizmy itd bo zdrowy czlowiek ma apetyt z rana i o tym pisza ksiazki o zdrowym zywieniu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko kwestia chęci i zaparcia ;) Nie wszystko na raz! Powoli trzeba wprowadzać zmiany, żeby się nie zniechęcić. W trakcie roku akademickiego też jestem zaganiana i żyje w pośpiechu. Ale to nie jest wymówka! Wstaje rano, przygotowuję posiłki na cały dzień. Później lecę do pracy, później na uczelnię, a na koniec dnia trening na siłowni. Czasami jest ciężko, ale można! :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.