Kiedy przyjechałam na studia do wielkiego miasta i sama musiałam o siebie zadbać, pojawiły się oczywiście problemy. Nie martwiłam się jednak...

Czy warto kupić Bobble Bottle?

/
17 Comments
Kiedy przyjechałam na studia do wielkiego miasta i sama musiałam o siebie zadbać, pojawiły się oczywiście problemy. Nie martwiłam się jednak egzaminami czy sesją, ale tym jak ja mam sama przytaszczyć zgrzewkę wody ze sklepu? Pijąc dwa litry wody dziennie, przynajmniej raz w tygodniu musiałam zmagać się z tym wyzwaniem. Facet daleko, współlokator leniwy, cóż miałam zrobić? Postanowiłam położyć kres moim zmartwieniom i kupiłam Bobble Bottle.




Dowiedziałam się o niej zupełnie przypadkiem. Początkowo szukałam w internecie informacji na temat dzbanka z filtrem umożliwiającym picie wody z kranu.  I tak trafiłam na Bobble Bottle, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Co to jest Bobble Bottle?

Ta magiczna butelka ma wymienny filtr węglowy, który połączony jest z nakrętką. Gdy woda przechodzi przez naładowaną dodatnio powierzchnię filtra, jony ujemne zanieczyszczeń przyciągane są do powierzchni granulek węgla. A po polsku znaczy to, że wlewasz do butelki brudną wodę z kranu, a do brzuszka wlewa się czysta.

Butelka dostępna jest w różnych rozmiarach. Ja wybrałam sobie litrową, choć dla niektórych może być zbyt duża i niepraktyczna. Moja przyjaciółka wybrała sobie najmniejszą, żeby nosić ją w torebce. Ja zdecydowałam się na litrową, bo zazwyczaj tyle wody wypijam podczas treningu. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której zabraknie mi wody podczas wysiłku.


Dlaczego warto kupić Bobble Bottle?

Najważniejszą zaletą są oczywiście filtry w różnych kolorach! Są takie śliczne! Za każdym razem można mieć inny. Mój pierwszy był czerwony, teraz zmieniłam na czarny.

A tak na poważnie, butelka jest ekologiczna i pozwala zaoszczędzić sporo kasy. Ja na wodę wydawałam dosyć dużo pieniędzy. Teraz wystarczy wymienić filtr raz na dwa miesiące. Po za tym plastikowe butelki nie są przyjazne naszemu środowisku. Dbanie o środowisko jest bardzo ważne, a ja dodatkowo mam teraz mniej śmieci do wynoszenia.

Butelka jest bardzo praktyczna, bo można sobie dolać wody w każdej chwili. W pracy, na uczelni, na siłowni. Nie trzeba szukać sklepu, żeby ugasić pragnienie.

Najważniejszą rzeczą, o której wspomniałam już we wstępie, jest koniec problemu z noszeniem zgrzewek wody. Już nigdy nie zabraknie mi wody, co przed zakupem butelki notorycznie się zdarzało. Ta butelka rozwiązała moje największe problemy ;)

Ile kosztuje Bobble Bottle i gdzie można ją kupić?

Litrowa butelka z jednym filtrem kosztuje ok 60 zł, mniejsze są kilka złoty tańsze. Wydaje się dosyć dużo jak za kawałek plastiku, ale jeśli porównamy to z wydatkami na wodę, naprawdę się opłaca. Ja swoją zamówiłam na allegro, więc trzeba doliczyć też koszt przesyłki.

Stacjonarnie można też kupić ją w sklepie DUKA. Tylko, że tam widziałam najmniejszy rozmiar.


Jak często trzeba zmieniać filtr?

Jeśli używamy butelki codziennie, filtr należy zmienić raz na dwa miesiące. Filtr kosztuje 30 zł i jest do kupienia w internecie i sklepie DUKA. Miesięczny koszt używania takiej butelki to 15 zł, czyli przynajmniej dwa razy mniej niż przy zakupie wody butelkowanej.

Jakie są wady Bobble Bottle?

Dla mnie największą wadą jest szybkie niszczenie się butelki. Na początku była śliczna i przeźroczysta. Używam jej codziennie, więc nie dziwię się, że się porysowała. Wygląda to jednak mało estetycznie.

Dodatkowo woda z butelki leci wolno, bo musi przejść przez filtr. Ja się do tego przyzwyczaiłam i zupełnie mi to nie przeszkadza. Mój facet twierdzi jednak, że nie da się z tego pić. Mówi też, że to butelka dla hipsterów i bananowych dzieci. Ale on nie lubi też owsianki, więc nie sugerujcie się jego zdaniem.

Czy warto kupić taką hipsterską butelkę?

Zdecydowanie polecam. To jeden z moich najlepszych zakupów w życiu. Na pewno kupię sobie kolejną, kiedy ta będzie zbyt brzydka, żeby wyciągnąć ją przy ludziach.

Po za tym ta butelka doda wam +500 do bycia fit & healthy ;)

A wy, macie doświadczenie z takimi wynalazkami? A może planujecie zakup?


You may also like

17 komentarzy:

  1. hmmm zastanawiam się czy nie wystarczy po prostu woda z dzbanka filtrującego przelana do zwykłej butelki, czy to już obciach ? :D ten "dziubek" można jakoś myć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To działa na tej samej zasadzie co dzbanek. Ja jednak wiekszosc czasu spedzam poza domem wiec butelka jest praktyczniejsza ;)

      Usuń
  2. Zachęcam pierw do poczytania na temat jakości wody z kranu w Polsce, jest ona klasyfikowana jako średnio zmineralizowana, filtr stosowany w tego typu rzeczach zmniejsza tylko zawartość tych minerałów, oczywiście jeżeli to wgl działa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym, że woda z kranu jest zdatna do picia. W rodzinnym domu pije wodę z kranu. W kamienicy w poznaniu woda jest po prostu niesmaczna. Po przelaniu do butelki smakuje jak woda ze sklepu. Ja czuję różnice.

      Usuń
  3. ten filtr jest okropny :D a butelka wygląda jak silikonowe wkładki do cycków :D w większych miastach jest tak obrzydliwa woda, że bałabym się jej napić nawet po tym przefiltrowaniu :D ale w małych rodzinnych miastach - fajna opcja na zaoszczędzenie pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda w Poznaniu jest rzeczywiście niedobra. Ale po przefiltrowaniu traci ten metaliczny posmak ;)

      Usuń
    2. Woda w Polsce jest zdatna do picia, jasne, lecz wiele zależy od hydrauliki i stanu rur, którymi ona płynie w danym obszarze. Zależnie od dzielnic (mówię tu o Warszawie) jest różna jakość wody, czasem inny kolor i zawartość kamienia. Tak więc,sam fakt iż woda jest zdatna do picia, nie oznacza tego, że wszędzie smakuje tak samo i ma niska zawartość kamienia. Warto kupić ten wynalazek, ja oszczędzam średnio około 300zł na jednym filtrze.

      Usuń
  4. mogłabyś napisać o ćwiczeniach na ramiona, szczególnie na część zwaną firankami? :D jakie ciężarki dla początkujących, ile razy w tygodniu, ile czasu powinien trwać taki trening? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie napisze coś o treningu ;) chociaz nie jestem zwolenniczka treningów dzielonych. Lepsze są na całe ciało.

      Usuń
  5. prosimy o wiecej przepisow na pyszne i zdrowe obiadki! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam, jednak jedno zetknięcie butelki z ziemią i filtr odpadł od dziubka :/ Na nowy rok akademicki bede musiala zainwestować w nowy filtr (swoją drogą nie wiedziałam, że można go kupić osobno) albo w nową butelkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi się tak zdarzyło. Raz upuscilam butelke i filtr odpadł. Na szczęście i tak miałam go wymienić ;) kup nowy filtr, po to są wymienne ;)

      Usuń
    2. Właśnie, co do filtrów. Nie wydają Ci się za mało trwałe? Moje nie osiągając dwóch miesięcy zaczynają pękać i woda wylewa się z nich.

      Usuń
    3. Ja zużyłam już dwa i z żadnym nie miałam problemu. Tzn mój pierwszy połamał się, kiedy upuściłam butelkę na płytki, ale i tak miałam go wymieniać. Myślę, że trafił Ci się jakiś wadliwy filtr.

      Usuń
  7. tadadam, i tak właśnie mnie namówiłaś i idę zamówić ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam kupić wersję sport butelki. Ma pojemność 650 ml (chyba) i jest z bardziej miękkiego plastiku, nie ma wgnieceń, ani się nie odkształca (tak wygląda - są różne wersje kolorystyczne http://www.waterbobble.pl/images/stories/virtuemart/product/SAS_140806_A1-2_red_rgb.jpg )

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.