Jedni ją kochają, inni nienawidzą. A raczej zazdroszczą. Zazdroszczą, że osiągnęła sukces i stała się gwiazdą. A wszystko za sprawą program...

Czy ćwiczenie z Chodakowską jest skuteczne?

/
1 Comments
Jedni ją kochają, inni nienawidzą. A raczej zazdroszczą. Zazdroszczą, że osiągnęła sukces i stała się gwiazdą. A wszystko za sprawą programów treningowych, które pokochało wiele kobiet. Ja również ćwiczyłam z Chodzią i mogę powiedzieć, jakie efekty przynoszą jej treningi.



Największym efektem treningów z Ewą jest ruszenie tyłka z kanapy. W epoce przed Chodakowską kobiety miały wiele wymówek od nie wykonywania żadnej aktywności fizycznej. Można było powiedzieć, że nie ma się pieniędzy na karnet albo czasu na siłownię. Niestety przyszła taka Ewa i powiedziała, że żeby zrobić trening wystarczy tylko trochę chęci i kawałek podłogi. Wymówka stała się nieaktualna i trzeba było w końcu ruszyć ten tłusty tyłek.

Kiedy poznałam treningi Ewy, jakieś cztery lata temu, nie miałam blisko żadnych zajęć fitness. W lecie mogłam biegać, a co w zimie? Po świętach, kiedy przestałam mieścić się w spodnie, postanowiłam poszukać jakiegoś rozwiązania w internecie. I tak trafiłam na Chodakowską. Wszyscy zachwycali się efektami jej programów treningowych, więc sama postanowiłam spróbować. 

Początek nie był najprzyjemniejszy. Zresztą, to nigdy nie stało się przyjemne. Gdybym nie była sobą, to po pierwszych pięciu minutach wyłączyłabym  komputer i nigdy więcej go nie włączyła. Ale że jestem bardzo uparta, skończyłam "killera" i zaczęłam robić go regularnie.

Programy Chodakowskiej łączą trening siłowy z tlenowym. Czyli ćwiczenia na siłę mięśni przeplatane są truchtem i podskokami. Jednym słowem masakra. Kiedy ręce mają już dość dźwigania ciężaru ciała robisz na dobicie pajacyki i sprint. I tak przez 40 minut. Najgorsze 40 minut życia. Zawsze z przerażeniem włączałam przycisk play na youtubie, bo wiedziałam co mnie czeka. Pod koniec przeklinałam Chodakowską i siebie za to, że znowu to włączyłam. 

Dlaczego nadal robiłam ten straszny program? Bo widziałam efekty. Po 3 tygodniach ćwiczeń ubyło mi kilka centymetrów w pasie. Ciało stało się smuklejsze i jędrniejsze, a spodnie za luźne. To dlatego, że oprócz spalania tłuszczu budują się też mięśnie. Zresztą Ewa wrzuca na swojego fanpagea metamorfozy kobiet, które robią jej programy. Przemiany są niesamowite. Jeśli dorzuci się do tego zdrową dietę, sukces jest murowany.

Z treningów Chodakowskiej regularnie robiłam tylko killera. Skalpel i turbo spalanie jakoś nie przypadły mi do gustu. Większość programów opiera się na tej samej zasadzie, więc są na pewno równie skuteczne. 

A co z Mel B albo innymi Tiffany? Myślę, że ich programy są dobre dla osób początkujących, bo są mniej męczące i nie są tak skomplikowane. Ćwiczyłam również z nimi, ale nie było to ani męczące, ani efektywne. Oczywiście lepszy trening z Mel B niż żaden. Jeśli nie jesteś w stanie ukończyć treningu Chodakowskiej, sięgnij po coś lżejszego. Na youtubie jest pełno filmików z treningami o różnym stopniu zaawansowania. 

Tylko skończ już mówić, że nie masz czasu na trening. Albo, że nie stać Cię na siłownię, czy trenera osobistego. Na youtubie jest masa programów, które możesz robić do znudzenia i to za darmo. Pomyśl ile czasu spędzasz bez sensu przed komputerem. Nie wierzę, że nie znajdziesz 40 minut przed kolacją, żeby odpalić sobie "killera". Jeśli będziesz robić taki trening co drugi dzień szybko zobaczysz rezultaty. Oczywiście możesz też włączyć kolejny odcinek "Chirurgów". Wybór należy do Ciebie.


You may also like

1 komentarz:

  1. Może napiszesz jakąś notkę na temat rozstępów ? W pewnym momencie szybko przytyłam a później równie szybko schudłam co sprawiło że pojawiły się rozstępy w niektórych miejscach na moim ciele . Nie wiem jak sobie z nimi poradzić aby nie były tak widoczne . Help me .
    PS. Świetny blog, fajnie się go czyta :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.