Kobiety myślą, że ich jedynym atrybutem są piersi. A co, jeśli stałaś w kolejce po rozum i piersi dla Ciebie już nie wystarczyło? To jeszcz...

Jak wzbudzić zazdrość koleżanek?

/
5 Comments
Kobiety myślą, że ich jedynym atrybutem są piersi. A co, jeśli stałaś w kolejce po rozum i piersi dla Ciebie już nie wystarczyło? To jeszcze nie jest powód, żeby leżeć w łóżku objadając się lodami i rozpaczać, że koleżanki z większymi oczami mają lepsze powodzenie u facetów. Kobiety mają jeszcze wiele innych atrybutów, których mogą zazdrościć im wszystkie koleżanki.



Zanim zdradzę wam sekretny sposób na zapuszczenie pięknych i długich włosów, muszę powiedzieć wam po raz kolejny. Trzeba zdrowo się odżywiać! Jeśli chcemy pięknie wyglądać, musimy dostarczać naszemu organizmowi odpowiednią ilość witamin i składników mineralnych. To co jemy i pijemy bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie oraz stan naszego ciała. Włosy oraz paznokcie także potrzebują odpowiedniego materiału budulcowego, żeby rosnąć. Nasz organizm ma swoje priorytety, dlatego dostarcza witaminy i minerały do różnych tkanek w określonej kolejności. Dopiero gdy całe ciało zostanie odżywione, składniki mineralne wędrują do naszych włosów i sprawiają, że są zdrowe i piękne. Co zatem zrobić, żeby włosy sięgały nam do pasa i lśniły jak na reklamach szamponu? Oto kilka żelaznych zasad, które warto wprowadzić do swojego życia:
  • Jeść dużo świeżych owoców i warzyw. W szczególności sezonowych, bo mają najwięcej wartości odżywczych.
  • Wybierać produkty pełnoziarniste, bogate w witaminy z grupy B. Zamiast białej mąki, wybierać razową. Kupować dobrej jakości, ciemny chleb i makaron
  • Dostarczać odpowiednią ilość pełnowartościowego białka. Włosy zbudowane są głównie z keratyny i do wzrostu potrzebują odpowiednich aminokwasów. Nie można zapominać o jedzeniu mięsa, ryb, jaj oraz nabiału.
  • Nie bać się zdrowych tłuszczy, bo to one nawilżają włosy od wewnątrz i sprawiają, że są lśniące i się nie łamią. Należy częściej sięgać po oleje roślinne do sałatek, jeść awokado oraz orzechy.
Jeśli Twoja dieta spełnia powyższe warunki, możesz pomyśleć też o suplementacji. To takie straszne słowo, ale nie trzeba się go bać ;) Jest wiele suplementów diety w tabletkach, które wspomagają porost włosów. Osobiście ich nie stosuję, bo znam świetny i naturalny sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów.

Jest nim picie skrzypu oraz pokrzywy. Taka kuracja przyśpiesza wzrost włosów oraz sprawia, że są one mocniejsze i mniej wypadają. Przy okazji wzmacniają się także paznokcie i stają się mniej łamliwe. 


Jak pić skrzyp i pokrzywę?

Do jednego kubka należy wrzucić torebkę skrzypu oraz pokrzywy. Zalać wrzątkiem i zostawić pod przykryciem na 15 minut. Na początku smak może być dla niektórych nie do przeżycia, ja akurat bardzo lubię tę mieszankę. Można ewentualnie dodać odrobinę miodu albo soku malinowego. Polecam jednak spróbować solo. Myślę, że po kilku dniach smak także wam przypadnie do gustu.
Taką mieszankę powinno się pić nie częściej niż dwa razy dziennie

Gdzie kupić?

Skrzyp i pokrzywa dostępne są w sklepach zielarskich oraz wszystkich aptekach. Można kupić je też w liściach, sypane. Mają wtedy lepsze działanie, ale dosyć dużo jest zabawy z parzeniem. Ja kupuję w torebkach, bo są o wiele wygodniejsze i też przynoszą oczekiwany efekt. Kosztują kilka złotych, w zależności od firmy.

Ile czasu powinna trwać kuracja?

Kuracja powinna trwać maksymalnie 3 miesiące, a później trzeba zrobić miesiąc przerwy.

Ja polecam zrobić sobie zdjęcie włosów przed rozpoczęciem kuracji i po jej zakończeniu. Moje włosy i tak rosną szybko, ale byłam pozytywnie zaskoczona efektem. Po za tym wyrosło mi dużo nowych "baby hair", co sprawiło, że włosy są gęstsze i mocniejsze. Ja mam za sobą już dwie takie kuracje i chyba sama namówiłam się na kolejną :) 

A wy, piłyście już skrzypokrzywę? A może przyłączycie się do mnie?


You may also like

5 komentarzy:

  1. Probowalas już może pic wywar z drozdzy? Podobno też skuteczny. Muszę spróbować z piciem tego naparu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tego, że mam bzika na punkcie zdrowego odżywiania jestem też włosomaniaczką ;) Oczywiście, że piłam drożdże. Ale to był bardzo głupi pomysł, bo w smaku są okropne. Piłam je codziennie przez miesiąc, dłużej nie dałam rady ;) Jeśli ktoś jest zdeterminowany, polecam, bo też są bardzo skuteczne.

      Usuń
  2. A jakich gumek używasz do związywania włosów na trening?

    OdpowiedzUsuń
  3. Podczas treningów nienawidze swoich włosów. Najczesciej wiąże włosy w dobieranca i nie ma wtedy problemu. A jeśli mam mało czasu to robię wysoki kucyk i uzywam takiej grubej frotki z materiału. Można ją kupic w hebe i rossmanie. Sa świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! Kupiłam w Rossmannie trzy gumki i są świetne :) na początku trochę ciągnęły za włosy, ale teraz są ok :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.