Sezon wyjazdów wakacyjnych i zatłoczonych pociągów  w pełni. Często odpuszczamy sobie zdrową dietę, bo w podróży o wiele trudniej jest trzy...

Co jeść w podróży?

/
8 Comments
Sezon wyjazdów wakacyjnych i zatłoczonych pociągów  w pełni. Często odpuszczamy sobie zdrową dietę, bo w podróży o wiele trudniej jest trzymać się naszych zasad. Idziemy na łatwiznę kupując słodycze i słone przekąski w sklepie albo hotdoga na stacji paliw. Co można przygotować sobie na długą podróż pociągiem, żeby nie wkurzyć współpasażerów śmierdzącą kanapką z jajkiem?




Właśnie jestem w drodze z Poznania do domu. Zazwyczaj jeździmy z moim facetem samochodem, ale tym razem wybraliśmy pociąg. Podróż trwa jakieś 7 godzin, bo mieszkam na końcu świata. W związku z tym, że jem co trzy godziny, zdążyłabym zgłodnieć przynajmniej dwa razy gdybym nic ze sobą nie zabrała. A w pociągu nie dostałabym nic, co znajduje się na mojej liście jadalnych produktów.

Przed wyjściem z domu M zmywał jeszcze naczynia i zapytał:
- Co jest w tym garnku?
- Kasza. Muszę zrobić budyń na drogę. Spokojnie, Ty nie musisz jeść kaszy. Dla Ciebie zrobiłam kanapki.
- Kobieto, przecież będziemy jechać pociągiem tylko 6 godzin. A ty robisz jedzenia jakbyś na koniec świata jechała. Nie wytrzymasz tyle czasu bez jedzenia?
- Po co mam wytrzymać, skoro mogę coś ze sobą zabrać?

Trzeba oczywiście pamiętać, że pociągiem nie jedziemy sami. Kanapka z jajkiem, tuńczykiem albo mortadelą wzbudzi tylko nienawiść w sercach waszych współpasażerów. Dobrze jest wybierać produkty, które nie mają tak intensywnego zapachu, że nawet maszyniście zaburczy w brzuchu. Niektórzy uważają, że jedzenie w pociągu jest niekulturalne. Przy kilkugodzinnych podróżach nie wyobrażam sobie niczego nie przekąsić.

Co można zabrać ze sobą w kilkugodzinną podróż?

Owoce i warzywa
Oczywiście umyte i gotowe do zjedzenia. Jabłko i marchewką można pokroić na kawałki i włożyć do pojemniczka, pomarańczę obrać i pokroić w plastry. Ja wzięłam ze sobą pół kilo czereśni, którymi nie podzieliłam się z M za poranne hejtowanie moich zapasów.



Zdrowe muffiny
Można upiec je dzień wcześniej, doskonale się sprawdzą jak najdzie nas ochota na coś słodkiego. Ja polecam pyszne muffiny z fasoli. Robi się je naprawdę ekspresowo. W internecie jest mnóstwo przepisów.

Smoothie
Zwykły jogurt może narobić dużo bałaganu, po za tym jest później problem z wyrzuceniem opakowania. Ja kupiłam sobie śliczny słoiczek, do którego wlewam ulubione smoothie i zabieram do pracy albo na uczelnie. Zazwyczaj mam też ze sobą słomkę przez którą wygodniej się pije.



Twarożek z dżemem i musli
Kiedyś mój nieodłączny towarzysz, zawsze miałam go przy sobie. Ale ja tak mam, że czegoś się uczepie, a później nie mogę na to patrzeć. Wam polecam, bo robi się ekspresowo i jest bardzo smaczny. Pół kostki twarogu ugniatamy w małym pojemniczku. Smarujemy to łyżeczką dżemu, ja polecam naturalny porzeczkowy, a na koniec posypujemy musli, najlepiej własnoręcznie zrobionym.

Domowe batoniki musli
Jeśli wyjeżdżamy na kilka dni warto upiec sobie batoniki musli. Są łatwe w transporcie i o wiele zdrowsze niż te ze sklepu. To świetna przekąska na dłuższych wyjazdach.

Orzechy i suszone owoce
Do małego pojemniczka warto wrzucić sobie garść orzechów, nasion, pestek albo ulubionych owoców suszonych. Zdrowsza alternatywa dla słodyczy, choć nadal wysokokaloryczna. Lepiej uważać z wielkością pojemniczka.

Ulubione danie
Ja ostatnio codziennie jem budyń jaglany z orzechami. Mówiłam, jak czegoś się czepię, to jem do znudzenia. Przed wyjściem z domu ugotowałam kaszę i szybko zrobiłam z niej budyń. Wlałam do szczelnego pojemniczka i zabrałam ją ze sobą. Oczywiście nie obyło się bez piorunującego spojrzenia i westchnięcia M. Nie wiem dlaczego jeszcze nie przyzwyczaił się do tego, że tak dużo jem. Następnym razem nie zrobię mu kanapek na drogę i wtedy dopiero zobaczy. Będzie zazdrościł mi mojego budyniu. A ja mu nie dam ani łyżeczki.


Ja zawsze zabieram ze sobą jedzenie, jeśli czeka mnie dłuższa podróż. Jak siedzę i nic nie robię to myślę o jedzeniu. Gdybym nic ze sobą nie zabrała, na pewno sięgnęłabym po coś niezdrowego ze sklepu. Po co kusić los? Lepiej zabrać ze sobą pół kilo czereśni i mieć zajęcie na 15 minut ;) A wy, co zabieracie ze sobą w drogę? Kanapki, czy może kombinujecie tak jak ja?


You may also like

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kupilam w home&you ale nie jest do końca szczelny ;( sa świetne w internecie ale sa hipsterskie i kosztują fortunę. Każdy słoiczek się nada, jeśli znajdziesz wystarczajaco ładny.

      Usuń
  2. hej, czy mogłabyś mnie naprowadzić jak nie podjadać między posiłkami?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz 5 posiłków dziennie. Wtedy nie bardzo jest czas na podjadanie ;)

      Usuń
  3. Jak robisz budyń z kaszy jaglanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj link:
      http://www.owsiana.pl/2015/06/czekoladowy-budyn-sugarfree-glutenfree.html?m=0

      Usuń
  4. Jakiś polecany przepis na batoniki musli?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.